czwartek, 29 września 2011

Le château de Laréole

Dług nic nie pisałem bo wołałem. Miałem w sierpniu wyjazd swojego życia dzięki Piotrkowi i Kasi. Więc  z tego względu będę teraz męczył temat Francji. Zawsze marzyłem  że kiedyś tam pojadę... i pojechałem.
Nie będę bzdecił na początku za dużo. Wiec jako pierwszy niniejszym przedstawiam Zamek Lareole. Zamków takowych jest we Francji od ... cholery. My byliśmy akurat w tym.przy okazji wystawy sztuki nowoczesnej jakiejś artystki ogólnie rzecz ujmując jej prace nie poruszyły mnie za bardzo. Były to rzeźby kobiet bez głowy, ze związanymi rękami bądź potworami o ciele kotów  na ramieniu  i koniecznie z wydatnym kobiecym sromem... Te Sromy właśnie zapadły mi najbardziej w pamięci.. Ogólnie doszedłem do wniosku, że nie dojrzałem do sztuki nowoczesnej gdyż nie stwierdziłem zwiększonej aktywności mojego muzgu jak i również jakichkolwiek innych objawów ekscytacji. Wiele bardziej ciekawszy był dla mnie ów zamek.

Rolek + Neopan 400 D761+1 filtr pomarańczowy. Na ostatnim kościółek z miejscowość Lareole
   



czwartek, 11 sierpnia 2011

Kuba i Bartek.

Kuba u Bartek chłopaki z charakterem. Lubię imprezy rodzinne z kilku powodów, mogę walnąć kilka zdjęć i wypić z rodzinką. Ogólnie mam słabowitą głowę i  po ostatniej imprezie wzbogaciłem sie o kolejne doświadczenie. Mianowicie w pewnym momencie juz lepiej żebym nie robił zdjęć  gdyż niewiele z nich wyjdzie. Moment przestania fotografowania powinien nastąpić gdy moja i tak już niewyraźna mowa przybiera ciut bełkotliwy dżwięk. Myślę, że wyczułem juz ten moment. Tak mi sie wydaję. Kilka zdjęć w miarę wyszło.  T-max 400 rollei.  




Janek

Janek Żądło mój najmłodszy kuzyn. To jest Gośćiu. Kodak Plus-X 125, rollei, D76 1+1  7 min.


piątek, 22 lipca 2011

Ustków.

Byliśmy tam dwa razy, będziemy i kolejny. Piękny dwór który był jednym z pierwszych które odwiedziliśmy. Ja myślałem o nim codziennie - dostałem od Marka jego odbitkę i mam ja cały czas przy sobie w pracy na tablicy. Jak tylko spojrzałem na owo „dzieło – prace” łezka kręciła mi sie oku - uczuciowy bardzo jestem i impulsywny. Ostatnio odwiedziliśmy jeszcze raz to miejsce i okazało sie ze ktoś dwór kupił i o dziwo nie rozwala go kompletnie tylko remontuje!! To co było już praktycznie nie możliwe do uratowania będzie odbudowane!! Ponoć dostępne dla normalnych zwiedzających!! - ...............o to chyba mnie z Markiem nie wpuszczą. Ustków nie raz jeszcze się tu Pojawi.


Rolleiflex 6006 planar 2,8F, Neopan 400 wytrzepany delikatnie w D76 1+1 9 minutek.




wtorek, 19 lipca 2011

Beleń

Wykorzystuję każdą okazje do zrobienia jakiś zdjęć. Dwa tygodnie temu a zawieźliśmy babcie Mariannę zwaną Marysią do jej kuzynki do Belenia. Na powrocie udało mi sie babciom zrobić zdjęcia i wysłuchać wspomnienia z okupacji, a że uwielbiam takie opowieści odjeżdżaliśmy z Belenia jakieś półtorej godziny. Ogólnie Beleń znajduje sie w pięknej okolicy Parku Krajobrazowym Międzyrzecza Warty i Widawki w okolicach romański kościół w Stońsku tylko jakiegoś dworku brakuje…. No dokładnie to nie brakuje Jest pałac w Pstrokoniach ale niedostępny…

Rolleiflex TRIX- d76 1 + 1





środa, 13 lipca 2011

Mania

Marysia zwana Kurczokiem :).  Rollei Tmax 400

wtorek, 12 lipca 2011

Szuflandia

Z tego względu iż nie jestem oszałamiająco zdolnym kolesiem i zdradzę sekret ze nie każde zdjęcie mi wychodzi, muszę ich robić ogólnie rzecz ujmując sporo żeby cokolwiek wyszło. W tym natłoku swych, jak to część fotografów nazywa „prac” nie dostrzegam że cos tak kiedyś nawet korzystnie wyszło. Czyli dzielę swe zdjęcia na te które warto pokazać a które nie. Coś jak Prezes Jarosław na Jasnej Górze jak mówił spotkał się z patriotyczną część Kościoła polskiego czyli jest jakaś niepatriotyczna część także.... Ja wiec przesuwam te zdjęcia do tych lepszych ze strefy nielepszych…… hmmm


Niniejszym wystawiam zdjęcia mej małżonki która co raz żadnej daje się namówić do "pozowania" do mych „Prac”. Fotografie owe są z zeszłego roku. Nie jestem z nich jakoś straszenie zadowolony alez pewnością sie ich nie wstydzę. Moja Piękna Żona Aleksandra z domu Zientera, Psix i jakiś Ilford. W tle drzewo które co roku rąbię w ramch mej kuracji wyładowczoantydepresyjnej.